albo się nie uda...
Kategorie: Wszystkie | gorzki | mdły | słodki | słodko-kwaśny | słony | w pięciu smakach
RSS
niedziela, 01 marca 2015

A gdybyście znali jakieś wartościowe zaułki Internetu, gdzie można zajrzeć celem zaczerpnięcia inspiracji w kwestii wystroju wnętrz, to ja chętnie przygarnę linki i kierunkowskazy.

15:48, martuuha
Link Komentarze (8) »
czwartek, 26 lutego 2015

Znów troszkę odbiłam się od dna, znów chwilę pounoszę na powierzchni, niesiona falą.

Kraków ciepły, gościnny i rozśpiewany. Ja też. Cztery dni wypełnione shantą po brzegi poranków. Nie wiem, co z tego wyjazdu zapamiętam najbardziej. Czy autografy Formacji na ich nowej płycie, czy obcych ludzi zapraszających mnie to na wódkę, to na jesienny rejs Zawiszą do Petersburga? A może ucieszone zdziwienie w oczach Nierobów, że mimo trzeciej nad ranem znam i śpiewam z nimi wszystkie zwrotki ich cudownych piosenek? Być może jednak będzie to rozmowa nad pigwówką z autorem "Rozfalowanej ziemi", albo Piotrek, który do samiutkiego rana wykazywał się imponującym zaśpiewem szerokiego repertuaru klasycznej szanty. Nie jest jednak wykluczone, że w kategorii tej wygra zapoznany były członek ukochanego Klangu (wyprzystojniał!), tudzież jakiś bezimienny żeglarz, któremu przysnęło się na moich plecach. Podejrzewam jednak w głębi ducha, że najdłużej zapamiętam kudłatego Szymusia, który z uporem godnym lepszej sprawy, uczył mnie klaskać ambitniej niż na dwa. Chyba nawet osiągnęliśmy jakieś sukcesy na tym polu, bo zaszczycił mnie jednym z ciekawszych komplementów w życiu ("z nikim jeszcze mi się tak dobrze nie klaskało").

Mam ochotę zasypać Was linkami do wszystkich moich ulubionych nagrań, ale ograniczę się może do nowego hitu trójmiejskiej Formacji (bardzo chwytliwy kawałek). Możecie zgadywać, kto uprawiał choreografię w drugim rzędzie i najgłośniej sobie poczynał z owym "la la la laaa!"

21:25, martuuha
Link Komentarze (9) »
sobota, 14 lutego 2015

Za dużo, by wracać. Za mało, by nie pamiętać.

22:02, martuuha
Link Komentarze (4) »
środa, 04 lutego 2015

No dobra - kalendarz Majów nam się wyczerpał jakiś czas temu. Przełom milenijny też nie dał spodziewanego efektu. Kiedy możemy mieć nadzieję na jakiś kolejny koniec świata? Ktoś coś wie?

20:44, martuuha
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 02 lutego 2015

Życie jak w motku szklanej waty - niby miękko, a boli.

Anna Janko

 

22:34, martuuha
Link Komentarze (2) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 46