albo się nie uda...
Kategorie: Wszystkie | gorzki | mdły | słodki | słodko-kwaśny | słony | w pięciu smakach
RSS
wtorek, 24 maja 2016

Każdego dnia przybywa przestrzeni i płaszczyzn, w których tak bardzo rozbiegam się między tym, co jest, a co mi się wydaje. Z naciskiem na to, jaka jestem, a jaka sama sobie wydaję się być.

Są teorie, że najmocniejszym instynktem, niepodważalną siłą jest wola życia, miłość, czy to rodzicielska, czy kochanków, czy cośtam innego. A mnie się czasem zdaje, że PRZYZWYCZAJENIE. Silniejsze niż potrzeba zmian. Silniejsze niż chęć bycia szczęśliwym, skoro nieszczęśliwa być już umiem. 

Sporo pracy wkładam w ważne sprawy. A potem orientuję się, że tylko tak mi się wydaje. Albo też: dużo pracy wkładam w markowanie prób pójścia do przodu. A jak stałam tak stoję. Jak wmurowana. To zabawne, gdy w 2013 wracałam do Poznania sama sobie życzyłam, by udało się mi zapuścić tutaj korzonki.  To nic dziwnego, że jakby przyblokowana jestem. Puściłam korzonki. I teraz co - karczować? Czy raczej podlewać?

19:23, martuuha
Link Komentarze (1) »
niedziela, 08 maja 2016

11 lat. Cie florek...

Zastanawiam, co zmieniło, a co nie zmieniło przez ten czas. Wtedy - w nocy, dziś - w środku dnia. Ale i wtedy i dziś - w Poznaniu, w tym samym mieszkaniu, z tym samym widokiem zieleniejących drzew za oknem. Tak, jakby nie było po drodze tych wszystkich Grójców, fujców, hotelów i zakrzówków.

Wczoraj nie wygrałam 60 milionów w lotto. To chyba dobrze. Próbowałam zrobić w głowie symulację, co bym z takim pieniądzem zrobiła. Mam za ciasną wyobraźnię, bo niewiele udało mi się zasymulować.

W ramach rzeczy, których nie zrobiłam: nie zmieniłam pracy przez ostatnich 28 miesięcy, nie wyszłam za mąż i nie kupiłam roweru. Co do ostatniego, to nawet podjęłam próbę, której efekty boleśnie odczuwam w zbyt wielu tkankach swego ciała. A! Wciąż też nie pojechałam z Mamą do Budapesztu, ale to akurat planuję zmienić już w najbliższym tygodniu.

Na stole rozłożone puzzle z paryską karuzelą. Siadam do nich, układam puzzle, myśli i życie. Postęp prac oceniam na jakieś 20% - to w kwestii puzzli. A reszta? Układam, układa się.

A co u Was?

13:11, martuuha
Link Komentarze (2) »