albo się nie uda...
Kategorie: Wszystkie | gorzki | mdły | słodki | słodko-kwaśny | słony | w pięciu smakach
RSS
poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Zgubiłam pierwszy kwartał. Wprawdzie czekanie na wiosnę dłużyło się niemiłosiernie, ale de facto trzy miesiące przeleciały ot tak. A dziś już prawie majówka za pasem.

Brakuje mi nicnierobienia. Leżenia na trawie, podążania wzrokiem za leniwie przesuwającymi się po niebie barankami. Zatopienia w lekturze po świt, bez konsekwencji.

Tymczasem jednak obieram strategię "ucieczka do przodu". Lepsza taka niż żadna. I jeszcze kategorycznie nadaję jej atrybut 'krótkoterminowej' z nadzieją, że weźmie to sobie do sedna i nie będzie trwać zbyt długo. Tylko pod tym warunkiem jest do zaakceptowania na tu i teraz.

Kolejna trudna decyzja przede mną, sama sobie generuję powody do zamieszania w głowie. Ale może tym razem jednak nie zamieszam. Nie przyznam się, jak bardzo chcę, żeby oferta okazała się niedozaakceptowania. Bo w przeciwnym razie..? Ale nie, oby nie. A jeśli nie, to może zapuszczę jakieś pół korzonka w nowym miejscu. Nie za wiele i wciąż z walizką, ale może też ze swoją kuchnią i miejscem na książki. Ale, ale - nie uprzedzajmy faktów.

Majowy weekend w Izerach. W babskim towarzystwie. Oraz z moją stopą kierowcy. I z kolanem kierowcy. Udaję, że nie ma problemu, bo gdybym zechciałą go zauważyć, to klops. A tak, to nakrywam słonia kołderką i na chwilę można udawać, że tak ma być. Pomartwię się tym jutro. Albo za trzy lata. Albo wcale.

23:20, martuuha
Link Komentarze (6) »
sobota, 06 kwietnia 2013

Głosowaliście? Jeśli tak, to doskonale wiecie, że nie jest łatwo. Bo wierzyć mi się nie chce, że są ludzie, którzy mają mniej niż 33 uuuuukochane piosenki z polskiego podwórka.

Mój wybór, wymęczony, absolutnie subiektywny. Starałam się nie wybierać więcej niż jedną piosenkę tego samego wykonawcy. Wybierałam albo bardzo ważne dla mnie, albo absolutnie najważniejsze polskie piosenki (dla społeczeństwa, że tak powiem), a przy tym i dla mnie ważne, mądre, coś znaczące. Także nowsze, co do których uważam, że albo już się istotnie zapisały w uszach, albo uważam, że absolutnie na docenienie zasługują.

Oto moja lista:

  1. Bemibek - Sprzedaj mnie wiatrowi
  2. Blenders - Owca
  3. Budka Suflera - Cień wielkiej góry
  4. Czesław Niemen - Sen o Warszawie
  5. Dżamble - Wymyśliłem Ciebie
  6. Edmund Fetting - Nim wstanie dzień
  7. Edyta Bartosiewicz - Ostatni
  8. Ewa Demarczyk - Grand Valse Brillante
  9. Hanka Ordonówna - Miłość Ci wszystko wybaczy
  10. Hey - Dreams
  11. Ira - Nadzieja
  12. Jacek Kaczmarski - Źródło (Wąwóz)
  13. Kabaret Starszych Panów - Dobranoc
  14. Krystyna Prońko - Psalm stojących w kolejce
  15. Martyna Jakubowicz - Kołysanka dla misiaków
  16. Maryla Rodowicz - Niech żyje bal
  17. Mieczysław Szcześniak - Spoza nas
  18. Myslovitz - W deszczu maleńkich żółtych kwiatów
  19. Pati Yang - All that is thirst
  20. Pidżama Porno - Nikt tam pięknie nie mówił, że się boi miłości
  21. Piotr Szczepanik - Kochać
  22. Raz, Dwa, Trzy - Już
  23. Renata Przemyk i Katarzyna Nosowska - Kochana
  24. Republika - Odchodząc
  25. Róże Europy i Edyta Bartosiewicz - Jedwab
  26. Skaldowie - Cała jesteś w skowronkach
  27. Stare Dobre Małżeństwo - Czarny blues o czwartej nad ranem
  28. T.Love - Bóg
  29. Tilt - Jeszcze będzie przepięknie
  30. Turbo - Dorosłe dzieci
  31. Varius Manx - Piosenka księżycowa
  32. VooVoo - Nim stanie się tak
  33. Wojciech Młynarski - Jeszcze w zielone gramy

I teraz: powiedz mi, czego słuchasz, a powiem Ci kim jesteś? Kto się pokusi?