albo się nie uda...
Kategorie: Wszystkie | gorzki | mdły | słodki | słodko-kwaśny | słony | w pięciu smakach
RSS
środa, 31 grudnia 2014

To bądźmy szczęśliwi! Dzisiaj, jutro. Zawsze! A co!

23:09, martuuha
Link Komentarze (8) »
piątek, 26 grudnia 2014

Przekornie pomijam dopisek "wszech czasów", bo nie ma we mnie zgody, na wszechczas co roku. Tym razem zadanie niby prostsze, bo aż 50 utworów, wydawało mi się to tak wiele, a i tak w okolicach litery "S" zdziwiłam się wyczerpanym limitem i musiałam ciąć i czesać od nowa. Dla porównania zeszłoroczne wybory (wtedy tylko 33) są tutaj. Dodatkowo podkreśliłam te, które powtórzyły się z zeszłego roku (jest ich aż 18). W kilku przypadkach powtarzają się wykonawcy, ale tym razem zmieniłam tytuł, na który głosowałam - czasem z wyboru, czasem z braku wyboru (gdy ta "najmojsza" piosenka zniknęła z puli utworów do głosowania)

  1. ABBA - The winner takes it all
  2. Archive - Again
  3. Blenders - Ciągnik
  4. Budka Suflera - Cień wielkiej góry
  5. Clannad - Robin (the hooded man)
  6. Czesław Niemen - Sen o Warszawie
  7. Depeche Mode - Never let me down again
  8. Dżamble - Wymyśliłem Ciebie
  9. Florence and the machine - No light, no light
  10. Frankie goes to Hollywood - Power of love
  11. Grace Jones - I've seen that face before
  12. Hey - Mimo wszystko
  13. IRA - Nadzieja
  14. Jacek Kaczmarski - Nasza klasa
  15. Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski - Herbatka
  16. Krystyna Prońko - Jesteś lekiem na całe zło
  17. Kult - Do Ani
  18. Lenny Kravitz - Fly away
  19. Louis Armstrong - What a wonderful world
  20. Marek Grechuta - Korowód
  21. Maryla Rodowicz - Niech żyje bal
  22. Morcheeba - Otherwise
  23. Muse - Resistance
  24. Myslovitz - Chciałbym umrzeć z miłości
  25. Oasis - Don't look back in anger
  26. Pearl Jam - Just breathe
  27. Pink Floyd - High hopes
  28. Pidżama Porno - Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości
  29. Prince - Purple rain
  30. Radiohead - Creep
  31. Ray Charles - Hit the road Jack
  32. Raz, Dwa, Trzy - Trudno nie wierzyć w nic
  33. Reamon - Supergirl
  34. Republika - Odchodząc
  35. Rod Stewart - Sailing
  36. Roxette - Joyride
  37. The Shadows - Apache
  38. The Smashing Pumpkins - 1979
  39. The Smashing Pumpikns - Disarm
  40. Stare Dobre Małżeństwo - Czarny blues o czwartej nad ranem
  41. Sting - Fields of gold
  42. T.Love - Jest super
  43. Tadeusz Woźniak - Zegarmistrz światła
  44. Tilt - Jeszcze będzie przepięknie
  45. Tracy Chapman - Fast car
  46. U2 - Sunday, bloody sunday
  47. Various Manx - Piosenka księżycowa
  48. VooVoo - Flota Zjednoczonych Sił
  49. The White Stripes - Seven Nation Army
  50. Wolna Grupa Bukowina - Sielanka o domu

Jak wyglądają Wasze topy? Czym się kierujecie przy wyborze? Ja staram się celować w piosenki mniej oczywiste, aczkolwiek drugim kryterium jest osobisty sentyment i ten ma silniejszą wagę, dlatego można znaleźć w moim topie zarówno ograny blues o czwartej nad ranem, czy high hopesy, jak i dość niszowy "Czarny ciągnik", który niezmienni uruchamia mi ciąg zapadek i skojarzeń, których nie chcę nigdy pogubić.

23:23, martuuha
Link Komentarze (14) »

Świętujecie? Świętujcie! :)

20:11, martuuha
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 22 grudnia 2014

Statystyki mi zwariowały, zupełnie nie wiem, o co chodzi - miłość do Gałczyńskiego, czy kie licho?

Na weekend wybyłam na wieś. Ojcu oddałam kluczyki i wyartykułowałam potrzebę zmiany ogumienia na zimowe oraz zrobienia czegoś z tą irytującą, pomarańczową kontrolką silnika. Sama zakasałam rękawy i uzbrojona w szmaty powstałe z fragmentaryzacji frottowego prześcieradła obleciałam chyba ze sześć okien (w tym 2 balkonowe, co se będę żałować) oraz wyodkurzałam, wyszorowałam i wypastowałam ze 100 metrów podłóg i schodów. Czy coś koło tego. Manicure wymagał potem lekkiego odświeżenia, i owszem, ale w domu pachnie pastą do podłóg i co mi zrobicie, że to dla mnie taki świąteczny zapach? Firanki wiszą. Gwiazdkowe, zimowe.

Ojciec po kilku godzinach wrócił i oddał kluczyki ze słowami:
- allegro, płyn na szynszyle.
- ebay, grzebień do wiewiórczej kity - odpowiedziałam głupio, bo co niby mogłabym odpowiedzieć mądrze?

Okazuje się, że komunikat nie był tak bardzo od czapy, jak mogłoby się wydawać. Otóż mechanik wprawdzie zrobił tak, że już mnie żadne pomarańczowe kontrolki nie niepokoją, ale mam stanowczo zaopatrzyć się w ten przeciwszynszylowy preparat, bo miałam pogryzione przewody. I że właśnie szynszyle, i że typowe to miejsce usterki. Nie ukrywam, że jestem szynszylom wdzięczna, że nie wpadły na to, żeby poprzegryzać mi przewody hamulcowe, bo byłoby pewnie mniej zabawnie.

No dobra, to kupię, kupię. Jak znajdę. Na razie znalazłam bilet na przedsylwestrową Masłowską z kotami w poznańskim Teatrze Nowym. I co zrobić? Paluszek mi się omsknął i już, trudno, mam. To jeszcze te szynszyle i byłby koniec zakupów na ten rok.

Kartki wysłane, paczki też. Prezenty wszystkie mam, częściowo nawet już spakowane. W duchu już ten kończący się rok podsumowuję i mocno, mocno myślę, co zrobić z następnym.

A Wy?

11:30, martuuha
Link Komentarze (7) »
niedziela, 14 grudnia 2014

nigdy nie byłam dobra w pieleniu

21:09, martuuha , słony
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2