albo się nie uda...
Kategorie: Wszystkie | gorzki | mdły | słodki | słodko-kwaśny | słony | w pięciu smakach
RSS
poniedziałek, 29 stycznia 2018

Co roku - albo w grudniu, albo w styczniu - podsumowuję tutaj swoje czytelnicze osiągi (lub ich brak).

Nie inaczej będzie i tym razem. Choć chyba w końcu już tak całkiem doszłam do tego, że wcale nie o osiągi chodzi (pozdrawiam Cie, Waterloo :*). Czytelniczo 2017 był najsłabszy od wielu, wielu lat. Przeczytałam tylko 7 książek. Z czego ostatnią chyba we wrześniu, podczas przedłużonego, pooperacyjnego zwolnienia. I od tego momentu w zasadzie nic. Z jednej strony - duży dziergałam, a wtedy raczej słucham lub (co częstsze) oglądam. Seriale, filmy, vlogi, co się nawinie. Ale też z drugiej strony dopadł mnie zwykły czytelniczy zastój. Tak też bywa.

Za to wśród tych kilku tytułów znalazły się dwa tomy opowieści, przy której zarywałam noce (bo mogłam, bo zwolnienie), przy której wyłam, szlochałam, moczyłam poduszki. Dużo w trakcie myślałam. O sobie, o swoich tajemnicach. O tym, że też ich trochę mam, choć sama siebie bym nie podejrzewała. 

Bardzo kobieca opowieść, mocno osadzona w rzeczywistości XX wieku - od początku niemal po sam koniec, ciekawa narracyjnie, wątki plączą się lub wydają całkiem od siebie odklejone, by finalnie dopiero odkryć przed czytelnikiem, co je łączy. No i opowieść z perspektywy Gruzji, a nie Europy, co sprawia, że tym bardziej zaciekawia.

Ósme życie. Dla Brilki.

Polecam.

A cała lista wygląda następująco:

1. Nino Haratischwili - Ósme życie. Dla Brilki. Tom I

2. Aleksandra Chrobak - Beduinki na Instagramie. Moje życie w Emiratach (nie polecam!)

3. Jan Grzegorczyk - Perła (kto mi zajumał 2 i 3 tom opowieści o księdzu Groserze?!? chciałam sobie odświeżyć całość, i okazuje się, że piękne wydanie, wygrane w konkursie, na nieistniejącym już portalu tutej.pl, poszło gdzieś w ludzi i nie wróciło :/).

4. Katarzyna Kołczewska - Idealne życie

5. Katarzyna Kołczewska - Kto, jak nie ja

6. Marta Biernat - Rekin i baran. Życie w cieniu islandzkich wulkanów.

7. Nino Haratischwili - Ósme życie. Dla Brilki. Tom II



22:25, martuuha
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 01 stycznia 2018

No więc okazuje się, że nieważne: piłeś czy nie piłeś, kac w Nowy Rok być musi.

Pełnia księżyca, wiatr z zachodu, niżowy front. 

Ale mimo ćmienia głowy-cieszy mnie ten dzień. Nieznośny 2017 się skończył. Nawet nie podejrzewałam, że będzie tak kiepski. Był. Tzn wiem, zawsze mogło być gorzej. Ale naprawdę liczę, że 2018-ty (edited) udowodni, że może być też lepiej. 

19:37, martuuha
Link Komentarze (4) »