albo się nie uda...
Kategorie: Wszystkie | gorzki | mdły | słodki | słodko-kwaśny | słony | w pięciu smakach
RSS
poniedziałek, 16 stycznia 2017

Chciałabym nucić za Kasią N., że to pierwszy taki rok, gdy do normy wraca mi puls. 

Nie wraca. Herzklekoty mają się dobrze, dziękuję. Zapasy mieszanki kozłka, chmielu, melisy i męczennisy wręcz przeciwnie - maleją. Kolejny taki styczeń, kiedy wszystkiego brakuje mi tak bardzo, że oddechu też. Tylko łez w nadmiarze. Nie wiem, czy wtedy kończy mi się tolerancja na zimową ciemność, czy też okoliczności mi to robią, że akurat w styczniu padam na twarz, w błotną kałużę żałosnych łez.

Sześć lat temu, w styczniu, wróciłam z urlopu, a trzy dni później pracy miałam już tak dość, że w sekundzie podjęłam decyzję, że nie pójdę do niej nigdy więcej. Pięć lat temu Rodzice za uszy wyciągali mnie z bagna mamiąc wizją słonecznych wakacji. Znów rzucałam pracę. Cztery lata temu uciekłam z fejsbuka, żeby nikt nie patrzył, jak płaczę. I żeby nie patrzeć na ludzi, którzy nie płaczą. Trzy lata temu zaczęłam właśnie wymarzoną pracę, co zachwiało trochę algorytmem nieszczęśliwych styczni. Dwa lata temu o tej porze trafiłam do specjalistycznej poradni, prosząc o syntentyczny święty spokój. Rok temu, zdrowa jak koń, poprosiłam o tydzień zwolnienia od życia, i tylko trochę walczyłam z wyrzutami sumienia, że oszukuję. I że ktoś zawoła "sprawdzam!", a wtedy wyda się, że nie jestem chora, tylko nie umiem żyć.

...

Nie pomaga pomyśleć, że inni mają gorzej i że w obliczu nieszczęść tego świata nie wypada mi się nad sobą użalać. Nie zrobicie tego lepiej ode mnie: sama skutecznie dowalam sobie argumentami z rozumu, że przecież jestem zdrowa, mam ciepło, gdzie spać i co jeść, i o co ci do cholery chodzi. 

...

Za stary, żeby ciągle się pytać: "dlaczego?"
Zbyt młody, żeby wszystko przyjmować ot, tak.
Gdzieś być musi odpowiedź, wciąż szukam i wierzę.
Czekam na wiatr

21:06, martuuha
Link Komentarze (3) »
wtorek, 03 stycznia 2017

Już bardzo dawno (pewnie od czasów licealnych) nie miałam tak dobrego czytelniczo roku. 28 książek, z czego wiele całkiem niecienkich.

  1. Dziewczyna, która igrała z ogniem - Stieg Larsson
  2. Zamek z piasku, który runął - Stieg Larsson
  3. Nie przeproszę, że urodziłam - Karolina Domagalska
  4. Simona. opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak - Anna Kamińska
  5. Amatorki - Elfride Jelinek
  6. Najgorszy człowiek na świecie - Małgorzata Halber
  7. Samotność liczb pierwszych - Paolo Giordano
  8. Uwikłanie - Zygmunt Miłoszewski
  9. Ziarno prawdy - Zygmunt Miłoszewski
  10. Jak przestałem kochać design - Marcin Wicha
  11. Ważne rozmowy na trudny temat - Bogda Pawelec
  12. Dziewczyna, którą nigdy nie była - Caitlin Moran
  13. Blackout - Marc Elsberg
  14. Facecje - Patryk Bryliński, Maciej Kaczyński
  15. I była miłość w getcie - Marek Edelman
  16. Razem będzie lepiej - Jojo Moyes
  17. Słońce świeci wszystkim - Monika Szwaja
  18. Macierzyństwo bez photoshopa - praca zbiorowa
  19. Ciemno, prawie noc - Joanna Bator
  20. Protektorat parasola. Bezduszna - Gail Carriger
  21. Protektorat parasola. Bezzmienna - Gail Carriger
  22. Protektorat parasola. Bezgrzeszna - Gail carriger
  23. Czarnobylska modlitwa - Swietłana Aleksijewicz
  24. Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka - Lucyna Olejniczak
  25. Kobiety z ulicy Grodzkiej. Wiktoria - Lucyna Olejniczak
  26. Kobiety z ulicy Grodzkiej. Matylda - Lucyna Olejniczak
  27. Brud - Piotr C.
  28. Matka Polka Feministka - Joanna Mielewczyk

Na początku roku pożyczyłam od brata nieużywany przez niego czytnik. Chciałam zweryfikować tezę, że z czytnikiem czyta się więcej. Owszem. To prawda. Przynajmniej u mnie się sprawdziło. Kilka najlepszych tomów, bardzo różnych, ale każdy na swój sposób ważny i warty przeczytania, zaznaczyłam. Jeśli ktoś poszukuje stosunkowo lekkiej, ale przyzwoitej lektury z kobiecą bohaterką, to obie triady do tej kategorii wpadają. Gail Carriger fantastyczna, postpunkowa i nieco zwariowana (to moja wakacyjna lektura). Kobiety z ulicy Grodzkiej to krakowska saga z początku XX wieku osnuta wątkiem po kądzieli.

20:40, martuuha
Link Komentarze (9) »