albo się nie uda...
Kategorie: Wszystkie | gorzki | mdły | słodki | słodko-kwaśny | słony | w pięciu smakach
RSS
niedziela, 18 listopada 2018

Ciągle czekam na jakieś później. Życie po terapii, życie, gdy już kiedyś będę chuda, życie, gdy w końcu z kimś, a nie tylko sama. Ciagle wydaje mi się, że prawdziwe życie będzie później. Ciągle wydaje mi się, że JEST jakieś później.

A jedyne później, jakie jest, to: jest później niż się wydaje.

22:00, martuuha
Link Komentarze (3) »
środa, 17 października 2018

Pierwsze raz od nie pamiętam kiedy, taki wieczór. Że This Is Us oraz fotel, i druty. Wiecej niż pół roku, może od lutego? Jakoś tak. Bardzo chcę skończyć ten sweter dla mamy, jeszcze zanim zrobi się naprawdę zimno. 

Dobre pół godziny zajęło mi rozkminienie, gdzie jestem, co już udziergałam, co znaczą tajemnicze znaczki oraz: co dalej. Pomogło odnalezienie pomiędzy rachunkami brakującej kartki. I'n on track again.

Ale skoro wieczór z drutami, to zabrakło już czasu na wieczorny spacer. I trochę szkoda. 

21:47, martuuha
Link Komentarze (2) »
niedziela, 07 października 2018

Pół roku.

Nic nie jest prostsze. Nic bardziej oczywiste, czy zrozumiałe. Nie.

Taki moment, że jakby na nowo uczę się, że go nie ma. I nauczyć nie umiem.

22:32, martuuha
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 września 2018

Całkiem o tym zapomniałam, ale... Na jednej z pierwszych stron kalendarza na ten rok, gdy notowałam sobie, co bym chciała, co mi się marzy, i co planuję, pojawiło się słowo-klucz. Wytrych do oczekiwań względem siebie samej i wobec tego roku. DOBROSTAN. Zapomniałam o tym, bo jeszcze się dobrze rok nie rozpędził, gdy okazało się, że jest on dla mnie jak najdalszy od dobrostanu. Skopał mnie tak, że jeszcze się boję spróbować podnieść głowę, bo może zaraz kolejne uderzenie. Sponiewierał tak, że boję się pytać nieba z ironią: " i co jeszcze?", by nie prowokować.

A potem trafiam, na pyszny obiad, w cudownym towarzystwie do tego miejsca. Zagapiam się, zamyślam, a w głowie BANG! Ten błogostan, taki tu i teraz, nie na zawsze, ale na jedną dobrą chwilę. I tamten wymarzony dobrostan. Jak odbicia w krzywym lustrze. 

Tyle szczęścia w ile uwierzę.


20:56, martuuha
Link Komentarze (1) »
sobota, 15 września 2018

Coraz mniej (tak w okolicach: wcale) mam poczucie, że wiem, o co w życiu chodzi.

23:08, martuuha
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 50