albo się nie uda...
Blog > Komentarze do wpisu

upał

Na Piotrkowskiej powietrze stoi. Ale stoi agresywnie, atakuje, lepi się. Pot cienką strużką cieknie mi po plecach. Na Piotrkowskiej stoi też W. Piękna, opalona i uśmiechnięta. Rzucamy się sobie w ramiona z radością. Nie mamy wiele czasu, ale choć zjeść razem obiad, porozmawiać, popatrzeć w oczy, gdzie to, o czym trudno gadać. Potem znów kilka uścisków, kilka "tak się cieszę" i ona w swój wir, ja w swój. 

Odpalam brykę. Płonie - to dobre słowo. Ponad 30, powietrze stoi. Nie spodziewałam się, walizka średnio dostosowana zawartością do tropików. Klimatyzacja na full, wewnętrzny obieg, ledwo zipię. Po 100 kilometrach kończy mi się woda, baleriny zsunąłam pod fotelem, prowadze boso. Na stacji kupuję dużą wodę. W bagażniku przebieram bluzkę pracową na lżejszą, obmywam nogi gazowaną cisowianką, przebieram baletki na sandały (jako rasowy Nomada mam w bagażniku 2 pary butów, kurtkę przeciwdeszczową, i kilka innych gadżetów). Jadę dalej. Jest 17, 18, temperatura nie schodzi poniżej 30 stopni. Klimatyzacja na ful, czasem chlast wody na kark i dałam radę.

Po wejściu do domu zimny prysznic, trzy szklanice lemoniady i jakoś da się żyć.

środa, 19 czerwca 2013, martuuha

Polecane wpisy

  • spis

    Porządki. Wśród kosmetyków, pewnie wyjęte z kieszeni przed praniem, szpargał. Omiatałam go wzrokiem dziesiątki razy. Wiedziałam, co to. Dziś wzięłam do ręki, na

  • ctrl

    Sobota, którą spędziłam na robieniu niczego. Spanie, leżenie, oglądanie seriali. Pykanie w fezball na komórce. Wyrzuty sumienia. Z planów na to, że wstanę rano,

  • oceń satysfakcję

    W ramach tego, że od kilku miesięcy jestem upiornie wciąż i wciąż pod kreską, to co? To padła mi pralka, oczywiście. Tydzień szukałam, góglałam, w końcu wybrała

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/06/19 22:13:52
Jutro wybieram się w drogę autem, zapamiętam ten poradnik przetrwania w upale... Chociaż na prowadzenie boso się nie odważę.
-
2013/06/19 22:24:52
Zimno i deszcz- źle, upał i susza- źle. Nie ma z nami łatwo biedna Matka Natura. ;D
-
2013/06/19 22:44:30
Przecież nigdy nie ukrywałam, że uznaję tylko wiosnę. To gdzie była wiosna w tym roku, no gdzie? Bo na pewno nie u nas! :(
-
2013/06/19 22:46:15
Zona - ale czy baleriny, czy boso - w sumie niewielka różnica. A boso bezpiecznie, wszystko czujesz pod nogą. Tylko trzeba zabezpieczyc, żeby się kapcie nie wsunęły pod pedał, wiadomo.
-
Gość: Inu, *.adsl.inetia.pl
2013/06/20 03:38:28
:D Wszystko bym w życiu przepowiedziała, ale nie to, że się w Łodzi spotkamy... ;))))))))))))))
-
2013/06/20 11:55:52
Wszystko płonie... płonieeeeeeeeeeeee...
a potem płynie i śmierdzi...